Odkrycie końca roku 2014 to dla mnie kolekcja Dom Róż z Lemocraft. Na próbę kupiłam kilka arkuszy, ale teraz wiem, że wrócę po więcej. Przepiękne papiery, idealne do wszelkich projektów vintage. No i z tych kilku arkuszy powstał notes, świąteczny prezent dla pewnej sympatycznej Oli.
Notes piękny, że łoj. Jednak aż szkoda byłoby mi go używać, bo w torebce mojej, pewnie nie tylko mojej, szybko by się zniszczył ze względu na duuuuże D
OdpowiedzUsuńAga- przepięknie wykorzystałaś te papiery-wyszło prawdziwe cudo!!!A gdzie tu lista gości?
OdpowiedzUsuńChętnie wpisałabym się do obserwujących.Serdecznie dziękuję za miłe wiadomości,które zostawiłaś w wiadomych miejscach.Pozdrawiam serdecznie.
Dzięki :) Już się poprawiłam. Słabo jeszcze się znam z bloggerem.
OdpowiedzUsuńAga jest przepiekny, brawo! i ile Ty publikujesz ostatnio :) śliczna ta washi z motylami
OdpowiedzUsuńWhasi to angielski nabytek :) Ja po prostu zaległości nadrabiam, bo teraz mam trochę więcej czasu :)
OdpowiedzUsuń